Życie Mateusza zależy od nas!

10-letni Mateusz z Gdyni walczy z rakiem. Potrzebuje 200 tysięcy złotych na leczenie we Włoszech Ma 10 lat, jest zapalonym sportowcem, ale od wielu miesięcy jest zbyt słaby na wysiłek. Choruje na nowotwór układu nerwowego. Jedyną szansą jest leczenie w klinice w Genui, które kosztuje co najmniej 200 tysięcy złotych...

Katarzyna Fryc - Gazeta Wyborcza Trójmiasto

- To, co mi się przytrafiło, jest dla mnie i moich bliskich prawdziwą tragedią. Po kilku tygodniach bólu biodra, temperaturze i chodzeniu od lekarza do lekarza, trafiłem na oddział hematologii dziecięcej w Gdańsku. Wykonano mi mnóstwo badań: tomograf, USG, rezonans, scyntygrafia. Diagnoza: nowotwór złośliwy neuroblastoma czwartego stopnia. Z przerzutami do głowy, kości i szpiku. Przeniesiono mnie na oddział chemioterapii - opowiada 10-letni Mateusz Przybył z Orłowa. - Główny guz narastał na lewej nerce. Dostałem 20 procent szans na przeżycie. Czeka mnie długie i ciężkie leczenie.

Potrzeba 200 tysięcy dobrych serc.

W maju w klinice onkologii Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego w Gdańsku rozpoczął chemioterapię:
8 cykli co 10 dni. Teraz jest po 7. cyklu.

- Czuję się bardzo źle, jestem słaby, wymiotuję. Czeka mnie jeszcze trudna droga: badania, chemia, usunięcie guza i nerki, autoprzeszczep szpiku, megachemia, radioterapia. Dużo bólu i cierpienia. Jakby tego było mało, okazuje się, że leczenie w Polsce nie daje mi gwarancji wyleczenia. 90 procent chorych wraca do szpitala ze wznową choroby, która najczęściej zabija. Jedyną szansą na uratowanie mojego życia jest wyjazd na leczenie przeciwciałami GD-2 do kliniki w Genui. Potrzeba na to ok. 200 tysięcy złotych. Pracuje tylko mój tata, mama jest cały czas przy mnie. Mam jeszcze młodszego brata, Kubę, którym opiekują się dziadkowie. Gdyby znalazło się 200 tysięcy dobrych serc i każde z nich ofiarowało mi złotówkę, dostałbym szansę na życie.

Festyny i aukcje

Żeby uzbierać pieniądze na leczenie, rodzina Mateusza, jej przyjaciele i nauczyciele z SP 11 w Gdyni, gdzie uczęszcza Mateusz, organizują akcję pomocy. - Zebraliśmy grupę ludzi pozytywnie zakręconych na punkcie pomagania innym i organizujemy różne sposoby pozyskania środków na leczenie - mówi Małgorzata Pietruszewska-Fulara, nauczycielka z SP 11. - Ruszamy z akcją "Obudź w sobie Anioła dla Mateusza". Mamy wsparcie wielu życzliwych nam firm, portali i osób, wśród nich są Arka Gdynia, MłodaGdynia.pl, Gdynia2026 i wiele innych. W ramach działań związanych z akcją planujemy koncerty, m.in. w gdyńskim klubie Atlantic, licytacje, happeningi i szkolny festyn. Do tej pory na koncie pomocy dla Mateusza jest 33 927 zł.

- Do grudnia musimy uzbierać 200 tysięcy zł., by w połowie stycznia, po ósmym cyklu chemii, jeśli wszystko pójdzie dobrze, Mateusz mógł wyjechać do Włoch na półroczną terapię. W Polsce żadna klinika jej nie prowadzi - mówi Marek Przybył, tata chłopca. - Jesteśmy w kontakcie z rodzicami ponad 20 dzieci, które tam się leczą bądź już wróciły do domu. Wśród nich jest pięciolatka ze Starogardu Gdańskiego, która teraz jest w Genui i jej stan się poprawia. Jesteśmy pewni, że warto spróbować, to jedyna szansa.

Link do programu telewizyjnego o Mateuszu:
https://www.youtube.com/watch?v=4wMNvIFzC78&feature=youtu.be




Jeśli chcesz i możesz pomóc Mateuszowi, wpłać na podane poniżej konto każdą sumę na jaką możesz
sobie pozwolić. Nawet najmniejszą kwotą możesz dać Mateuszowi szansę na przeżycie.


Dane konta do przelewów zagranicznych w australijskich dolarach:
Bank Name: BNP Paribas Bank Polska SA Oddział w Warszawie
Bank Address: Al. Krakowska 2, 02-284 Warszawa
IBAN: PL62 1600 1286 0003 0031 8642 6001
SWIFT/BIC: PPAB PLPK  
Beneficiary Account Name: Fundacja AVALON - Bezpośrednia Pomoc Niepełnosprawnym
Beneficiary Address: ul. Michała Kajki 80/82, Lok. 1, 04-620 Warszawa
WAŻNE. W tytule wpłaty koniecznie należy podać: Przybył, 3340
Uwaga: nazwiska wszystkich
osób, które wpłacą sumę $10
lub więcej wymienione będą na naszej stronie internetowej
oraz w naszym TV Magazynie.
Osoby zamieszkałe w Australii mogą pomóc Mateuszowi przesyłając czek
lub money order na adres Pumy Media:
847-849 Glenhuntly Road, Caulfield South, Vic 3162.
Czek lub money order powinien być wystawiony na:
Florida Park Unit Trust - Help Mateusz
Pieniądze można wpłacać również elektronicznie na konto w Australii:
Account Name: Florida Park Unit Trust
BSB: 633 000
Account No: 124 777 665
Account Reference: Help Mateusz
Lista osób, które do dnia 12 stycznia finansowo wsparły naszą akcję pomocy Mateuszowi i wpłaciły pieniądze na konto Help Mateusz:

Edward Kondys $125.00
Mirosława Czubryj $50.00
Jadwiga Chomik $50.00
Sapun Stefan $150.00
Bogusława Starościk $100.00
Halina Tiukow $100.00
Urszula Kieszkowski $200.00
Lucyna Świątek $20.00
Osoba anonimowa $20.00
Ryszard Asznowicz $50.00
Osoba anonimowa $100.00
Bogumił Ruciński $100.00
B & R Pienko $50.00
Przemysław Gawroński $50.00
Osoba anonimowa $50.00
Mirosław Sakowicz $30.00
A. i S. Miklas $50.00
Maria B. $50.00
Zofia Urbańska $100.00
Krystyna Gromadzka $50.00
Ewa Hamilton $50.00
Tadeusz Matkowski $500.00
Piotr Papliński $100.00
Franciszek Rusinek $60.00
Osoba anonimowa $30.00
R. Kaczmarek $50.00
Józefa Gęborek $20.00
Ewa i Adam Baryła $100.00
Alina Stefański $20.00
D & B Pienko $50.00
Leokadia Nalewczyńska $100.00
Jola i Janusz Kowalscy $50.00
Klub Polibabki $100.00
Pan Marian (SA) $50.00
Marianna Borysiewicz $50.00
Danuta Borysiewicz $50.00
Anonimowo $20.00
Aniela Semczyszyn $150.00
Anna Reinschmidt $50.00
Zofia Wawrzyniak $100.00
Barbara Lichwała $150.00
Janina Babula $100.00


Tym z Państwa, którzy wsparli naszą akcję pomocy Mateuszowi serdecznie dziękuję i z przyjemnością informuję, że do dnia 12 stycznia 2015 zebraliśmy na koncie Help Mateusz $3,685. ($3,445 z wpłat bezpośrednich i $240 dochód netto z pokazu filmu "Oszukane" podczas Polskiego Festiwalu na Federation Square w Melbourne).

Przy okazji mojego pobytu w Gdyni na festiwalu filmowym, 15 września osobiście przekazałem ojcu Mateusza, Markowi Przybyłowi sumę $4,000.

Tadeusz Matkowski
Wszystkim darczyńcom serdecznie dziękujemy.